Paryż - Wieża Eiffel'a (Tour Eiffel)

Najważniejszy obok Luwru obiekt turystyczny Paryża. Uważana za ówczesnych za szpecącą miasto kupę złomu, dziś gloryfikowana i podziwiana przez tłumy, które zdobywają jej szczyt. Wycieczkę w górę odbywa się windami i jest ona podzielona na dwie części. Można pozostać na niższej platformie i skorzystać ze znajdującej się tam restauracji, lub wjechać na sam szczyt i spotkać się tam z jej konstruktorem. Oczywiście postać Eiflla jest tylko woskową kukłą, ale jednak to jeszcze jedna atrakcja tego miejsca. Dla mnie jednak najważniejszą atrakcją był wjazd przeszkloną windą na szczy i ujrzenie całej panoramy miasta. Pewien czas temu na konstrukcji zamontowano dodatkową iluminację, która uatrakcyjnia to miejsce po zmroku. Wówczas lepiej ogląda się wieżę z daleka, lub choćby stojąc kilka kroków od niej.


 
 
  
 
 
 
 
http://www.toureiffel.paris/

Paryż - Muzeum Figur Woskowych Grevin (Musée Grévin)

Jedno z ciekawszym muzeów figur woskowych. Mieści się ono w dawnym teatrze, który zachował swój dawny wygląd. Zwiedzanie rozpoczyna się od widowiska "Palais de Mirages". Świetlno-dźwiękowa atrakcja doświadczana w sali z luster robi wrażenie. Po tej atrakcji wejść już można do wewnątrz i spotkać się z postaciami historycznymi (Maria Antonina, Robespierre), współczesnymi (Maria Callas, Michael Jackson, Jean Reno, Charlie Chaplin, Albert Einstein), fikcyjnymi (Lara Croft, Asterix, Obelix). Napotkać też można magika lub doświadczyć innej okresowej atrakcji. Zabawa przednia.



 

W czasie mojego pobytu kupując odpowiedni bilet komunikacji miejskiej otrzymywało się możliwość skorzystania ze zniżki przy zakupie biletu do tego obiektu.

Paryż - Święta Kaplica (Sainte-Chapelle)

Po zwiedzeniu tego miejsca nie dziwi kolejka chętnych do zobaczenia wnętrza.
Kaplica przylega do murów Pałacu Sprawiedliwości. Poświęcenie kaplicy miało miejsce w roku 1248. Zbudowana została w zaledwie 33 miesiące po to, aby umieścić w jej wnętrzu świętą koronę cierniową. Tak mówi historia ... W tej chwili jednak to nie korona przyciąga rzesze turystów, ale sam późnogotycki gmach oraz dwupoziomowa kaplica z oryginalnie zachowanymi witrażami. Będąc pierwszy raz w Paryżu odpuściliśmy sobie to miejsce. I był to ogromny błąd!


 

Paryż - Wielki Łuk Braterstwa (Grande Arche de la Fraternité)

W Paryżu są trzy ważne Łuki Triumfalne. Oczywiście większość turystów kojarzy tylko jeden znajdujący się na Polach Elizejskich. A jednak oprócz niego należy zobaczyć również znajdujący się niedaleko Luwru Arc de Triomphe du Carrousel oraz wybudowany stosunkowo niedawno w dzielnicy La Defence - Grande Arche.
Na szczyt Grande Arche turyści wwożeni są oszklonymi windami, które mijają rozpięte pomiędzy "nogami" budowli płócienne siatki udające chmury i osłabiające przeciąg. Na szczycie łuku oprócz tarasu widokowego można zobaczyć muzeum informatyki (takie sobie).

 
 

Pokazany na skanie bilet jest już historyczny. Niestety obecnie wydawane są niezbyt atrakcyjne blankieciki.
http://www.grandearche.com/

Paryż - Opera Garnier (Opéra Garnier)

Gmach opery otwarty został w roku 1875. Jego wnętrze pomieścić może 2200 osób. Wnętrze gmachu ozdobione jest z wielkim przepychem. Strop sali mieszczącej widownię przyozdobiony jest malowidłami Marca Chagalla. Szkoda, że większość wycieczek zorganizowanych omija to miejsce kosztem Muzeum Perfum, które znajduje się w pobliżu.

 


http://www.operadeparis.fr/

Kozłówka - Pałac Zamoyskich

Zespół pałacowy w Kozłówce powstał w latach 1736-1742. Od roku 1799 majątek należał do rodu Zamoyskich. We wnętrzach zachował się oryginalny wystrój z przełomu XIX i XX wieku. Z uwagi na autentyzm pomieszczeń jest to zabytek unikalny na skalę Europy.
Oprócz pałacu warte zobaczenia są: kaplica (wzorowana na wersalskiej), ogród, powozownia i Muzeum Socrealizmu.


 
http://www.muzeumzamoyskich.pl

Tallin - wieża ratuszowa

Stary zabytkowy ratusz Tallina zaprasza na swoją wieżę z której podziwiać można piękny widok na to piękne miasto. Oczywiście, jak to zawsze bywa w takich wieżach, aby móc dotrzeć na taras widokowy należy wspiąć się po niesamowicie stromych schodach. Sam taras jest tak ciasny, że sześć osób nie ma jak się obrócić, ale widok rekompensuje i wspinaczkę i ciasnotę. A po zejściu z powrotem na dół posilić się można w restauracji ratuszowej. Specjalnością jej jest rosół z łosia. Smacznego!