Na początek

Mam nadzieję, że blogowanie nie będzie trudne. Chciałbym w tym miejscu zaprezentować połączenie dwóch moich zainteresować: podróże i bilety. Blisko związane, prawda? Podczas każdej podróży nieodłączne jest spotkanie się z tymi kawałkami papieru, które po powrocie stanowią dla mnie i wielu mnie podobnym, miłą pamiątkę. Oczywiście nie ograniczam mojego zbieractwa wyłącznie do biletów zebranych podczas moich podróży. Chętnie wymieniam się z innymi zapaleńcami, lub ostatecznie kupuję na aukcjach internetowych. Bo czego nie robi się jako zapalony zbieracz ... Wielokrotnie zostałem również obdarowany biletami, bo przecież to takie niezwykłe w oczach wielu osób - posiadać taką dziwną pasję zbieractwa. Czasem mam wrażenie, że wyglądam w ich oczach "na lekkiego wariata". Ale ja lubię to moje wariactwo. Dzięki niemu moja kolekcja liczy sobie około 20 tysięcy egzemplarzy przeróżnych biletów. I mam nadzieję w tym miejscu co nieco jej pokazać.