Ogrodzieniec - Park-Ogrodzieniec

Park-Ogrodzieniec jest rodzinnym parkiem rozrywki znajdującym się u stóp ruin zamku. Park podzielony jest na trzy części. Idąc drogą na zamek po kolei mijamy: Dom Strachów, następnie Park Miniatur, a pod samym zamkiem ostatnią jego część: Park Doświadczeń i Park Rozrywki. Ponieważ miejsce to odwiedzałem z małymi dziećmi postanowiliśmy odpuścić sobie odwiedziny w Domu Strachów. Co do pozostałych:
- Park Miniatur - możemy zobaczyć wszystkie obiekty zamkowe znajdujące się na Szlaku Orlich Gniazd. W większości zamki na szlaku są jedynie ruinami, natomiast w miniaturach postarano się o odtworzenie wyglądu zamków zanim osiągnęły swój obecny stan. Obok miniatur zamków zobaczyć można repliki maszyn oblężniczych.
- Park Doświadczeń - bardzo fajne miejsce zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych. Wiem co mówię, bo testerami były osoby w wieku od 3 do 40 lat :) Niektóre z doświadczeń przeznaczone są dla dzieci powyżej 12 roku życia (dachowanie samochodu i żyroskop symulujący przeciążenia działające na ciało dziecka podczas ruchu). Jednak większość doświadczeń fizycznych można wykonywać rodzinnie i poznawać tajniki fizyki związane z optyką, ruchem, falami dźwiękowymi itp. To co w szkole spędzało sen z powiek tutaj z przyjemnością poznawałem wykonując doświadczenia.
- Park Rozrywki - to już miejsce typowo przeznaczone dla dzieciaków. I to tych najmłodszych gdyż ta część ogranicza się do "dmuchańców" i karuzeli uruchamianej co pół godziny.
W połączeniu ze spacerem po ruinach zamku oraz kilku przejazdach na torze saneczkowym należącym do Parku-Ogrodzieniec można tutaj spędzić w miłej atmosferze na powietrzu cały dzień.

 

 
 

http://www.park-ogrodzieniec.pl/

Kraków - Muzeum Historyczne Miasta Krakowa - Rynek Podziemny

Od 2005 do 2010 roku we wschodniej części Rynku Głównego prowadzone były prace archeologiczne. Odkryto wówczas ogromną ilość pozostałości świadczących o historii tego miejsca. Aby nie zaprzepaścić efektów pracy archeologów postanowiono udostępnić powstały rezerwat archeologiczny turystom. Dzięki temu schodząc schodami poprzez wejście zlokalizowane w Sukiennicach pod powierzchnię Rynku mamy okazję przekonać się jakie znaczenie w średniowiecznej Europie odgrywał Kraków. Co kryją podziemia? Multimedialną ekspozycję przybliżającą życie codzienne miasta poprzez średniowieczne narzędzia, zabytkowe monety, gliniane figurki, ozdoby, rekonstrukcję XI wiecznych pochówków, rekonstrukcję warsztatu złotnika i kowala. A wszystkie te archeologiczne "wykopki" wzbogacają odgłosy średniowiecznego miasta, hologramowe projekcje, liczne ekrany dotykowe uzupełniające kontekst eksponatu przy którym się znajdują. Każdy może się zważyć i zmierzyć, a potem porównać wynik z wymiarami średniowiecznych krakowian. Również najmłodsi turyści znajdą coś dla siebie.


Szczecin - Zamek Książąt Pomorskich

Początki dzisiejszego zamku, który góruje nad starym miastem i widoczny jest w pełnej okazałości dla podróżnych przyjeżdżających od strony Odry, sięgają roku 1346. Przez ponad pięć wieków była to siedziba rody Gryfitów władających Księstwem Pomorskim. Po wymarciu dynastii Gryfitów w 1637 roku zamek przeszedł w ręce szwedzkie, a następnie pruskie. Poprzez umieszczenie w nim garnizonów wojskowych przyczyniono się do jego dewastacji. Odbudowa zamku miała miejsce dopiero w latach 1958-1980. Prace zmierzające do zrekonstruowania wnętrz trwają jednak niemal do dzisiaj. Obecnie oprócz muzeum w zamku odbywają się koncerty, spektakle teatralne oraz działa kino.

 
 
 

 
 
 

Edit 2025:
Nie pomnę ile lat minęło od mojej pierwszej wizyty w Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie. Z uwagi na prowadzone wówczas prace remontowe moje zwiedzanie wyglądało zupełnie inaczej niż obecnie. 
Swój pobyt na Zamku rozpocząłem od poszukiwań kasy biletowej. Aby Wam zaoszczędzić biegania informuję, że bilety wstępu sprzedawane są w Centrum Informacji Kulturalnej i Turystycznej, w pomieszczeniach przy mniejszym dziedzińcu Zamku zwanym Menniczym lub Żurawim. 
Pierwszą atrakcją, którą w ramach biletu zaliczam jest Wieża Dzwonów. Jest ona częścią dawnego kościoła zamkowego pod wezwaniem św. Ottona. Wraz z iglicą mierzy 60 m, a na wysokości 36 m znajduje się platforma widokowa, z której zobaczyć można panoramę miasta. Dodam, że na platformę wchodzi się po przeszło 200 stopniach, więc zadyszka jest możliwa, ale dla widoków warto jest się nieco poświęcić.



Po zejściu z wieży kieruje się na Duży Dziedziniec, gdzie przez kilka minut podziwiam maswerki zdobiące górną kondygnację Zamku oraz Wieżę Zegarową, w której w 1693 roku na pamiątkę zwycięstwa Szwedów nad Brandenburczykami umieszczono zegar. Jest to najbardziej rozpoznawalny symbol tego miejsca.


Patrząc na Zegar po prawej stronie widoczna jest brama w której zlokalizowane jest wejście na wystawę stałą. W ramach jej zwiedzania mamy możliwość zobaczyć odrestaurowane pomieszczenia Zamku. W dwóch przepięknych salach zaprezentowane są prace malarskie oraz rzemiosło artystyczne z okresu XVI - XVII wieku, które mogło stanowić wyposażenie dworów lub bogatych domów mieszczańskich. 


W tej części ekspozycji znalazły się również sarkofagi książąt z dynastii Gryfitów. Wykonane w XVI i XVII wieku są najcenniejszymi pamiątkami po panujących na tych terenach władcach. 


Ostatnie pomieszczenia w tej części zwiedzania Zamku to jego lochy. Należą one do najstarszych oryginalnych fragmentów budowli. Znajdują się pod Wieżą Więzienną, która znajduje się w skrzydle południowym wzniesionym w latach 1435-90. Do lochów schodzimy schodami umieszczonymi w grubości murów Zamku. Zobaczymy tutaj dwie cele o wysokości 4 metrów i łączący je korytarz przeznaczony dla pilnującego skazańców strażnika.


Na koniec powracam na Duży Dziedziniec, aby w skrzydle po lewej stronie od zegara odnaleźć wejście do pomieszczeń wykorzystywanych na wystawy czasowe. Ja mam okazję trafić na wystawę poświęconą Bogusławowi X - jednemu z najważniejszych przedstawicieli rodu Gryfitów. Wystawę rozpoczyna film utrzymany w konwencji materiałów publikowanych na mediach społecznościowych przez obecnych influencerów. Przyznać muszę, że podoba mi się ta forma i mam nadzieję, że filmik nie pójdzie w zapomnienie, ale będzie można odnaleźć go także gdzieś w internecie. A po filmie pozostaje jeszcze podziwianie tradycyjnych zabytków w postaci dokumentów, grafik, rycin, malarstwo z okresu XV i XVI wieku, które mają nam przybliżyć kontekst funkcjonowania tego regionu w stosunku do ówczesnej Europy.



http://zamek.szczecin.pl