Górnictwo węgla kamiennego w Polsce kojarzymy najczęściej z okręgiem górnośląskim. Zapominamy, że złoża znajdowały się również w innych częściach naszego kraju i również były eksploatowane.
W rejonie Wałbrzycha kopalnie powstawały już w XVI wieku. Były to jednak niewielkie wyrobiska należące do kmieci i dziedzica. Dopiero w 1769 roku ogłoszono nowe prawo górnicze, na podstawie którego w 1770 roku zgłoszono do Urzędu Górniczego utworzenie kopalni "Fuchs". Nazwa ta później była kilkukrotnie zmieniana i ostatecznie w momencie likwidacji kopalnia nosiła nazwę "Julia. Powstała ona z połączenia pól górniczych o łącznej powierzchni ponad 20 tyś m2. Od tego momentu rozpoczęła się historia wydobywania węgla trwająca w tym miejscu do 1996 roku. W tym okresie kilkakrotnie teren kopalni był powiększany poprzez włączanie do niej kolejnych wyrobisk. Początkowo były to wyrobiska odkrywkowe, a z czasem sztolniowe. Ważnym momentem był rok 1867, w którym uruchomiono pierwszy szyb głębinowy. Kolejne takie szyby powstawały w 1874 i 1884 roku. Zakładano, że wydobycie możliwe będzie z głębokości nawet 611 metrów. Rocznie wydobywano nawet do 800 tyś ton węgla, w szczytowym momencie zakład ten dawał zatrudnienie kilku tysiącom pracowników. Niestety na początku lat 90-tych XX wieku rentowność wydobycia gwałtownie załamała się, co wymusiło postawienie kopalni w stan likwidacji. Ostatni wózek węgla wyjechał na powierzchnię pod koniec września 1996 roku, a likwidację podziemnych wyrobisk zakończono we wrześniu 1998 roku. Jednak na tym historia tego miejsca nie kończy się. Już bowiem w 1999 roku władze Wałbrzycha podjęły decyzję o utworzeniu na terenie kopalni Muzeum Przemysłu i Techniki. Po przeprowadzeniu rewitalizacji i rozbudowie trwającej do 2014 roku otwarto ostatecznie Centrum Nauki i Sztuki Stara Kopalnia w skład którego wchodzą:
- Muzeum Przemysłu i Techniki
- Galeria Sztuki Współczesnej
- Centrum Ceramiki Unikatowej
oraz kawiarnia i pokoje gościnne.
Zwiedzanie Starej Kopalni odbywa się w towarzystwie przewodnika, którymi najczęściej są dawni górnicy pracujący na kopalni. Bilet warto wcześniej zarezerwować on-line. W ramach zwiedzania oprowadzani jesteśmy trasą wiodącą poprzez: łaźnię łańcuszkową, lampownię, kotłownię, warsztat mechaniczny, budynki maszyn wyciągowych, nadszybia, wieże szybów, 25 metrową wieżę widokową, budynki przerobu mechanicznego węgla, lecz przede wszystkim podziemny tunel przybliżający specyfikę pracy wałbrzyskiej kopalni. Po drodze mamy okazję zapoznać się z eksponatami w postaci przedmiotów związanych z wyposażeniem roboczym górników (np. lampy lub sprzęt ratowniczy) oraz tradycjami górniczymi (mundury, sztandary i pamiątki związane z Barbórkami). Całość trasy wynosi 2,5 km i należy zarezerwować sobie co najmniej 2 godziny na jej przebycie. Chętni mogą wrócić samodzielnie w wyznaczone przestrzenie w których prezentowane są wystawy czasowe.
Wałbrzych - Centrum Nauki i Sztuki Stara Kopalnia
Sudół - Muzeum Archeologiczne i Rezerwat Krzemionki
Ta historia zaczęła się około 155 milionów lat temu. Dzisiaj ten okres nazywamy późna jura. Teren Polski pokrywała wówczas woda oceanu. W miejscu województwa świętokrzyskiego prawdopodobnie była zatoka, w której odkładały się osady wapienne. Były one siedliskiem dla licznych morskich skorupiaków - krabów i krewetek. Zwierzątka te drążyły w mule swoje kryjówki, wypełniając je roślinami, które gniły i z czasem w wyniku procesów chemicznych wywołanych bakteriami zmieniały się w żel. Z upływem czasu i zanikaniem środowiska wodnego, żel ten przeistaczał się w twardy kamień, dzisiaj nazywany krzemieniem.
A teraz przenieśmy się w czasie. Przeskok będzie ogromny, bo do okresu 3900 - 1600 p.n.e. Mniej więcej w połowie tego wycinka historii w Egipcie zaczęto budować pierwsze piramidy. A w Krzemionkach mieszkający tu ludzie rozpoczynają wydobywanie krzemienia i wytwarzanie z niego narzędzi. Początkowo surowiec ten pozyskiwany jest odkrywkowo, a z czasem zaczyna się drążenie podziemnych korytarzy. Największe i najbardziej skomplikowane kopalnie komorowe sięgały głębokości nawet 9 metrów. Korytarze prowadzące do wyrobisk miały pomiędzy 55, a 120 cm wysokości. Wydobywaniem krzemienia zajmowali się wyspecjalizowani górnicy pracujący prostymi, kamiennymi lub rogowymi narzędziami. Po jego pozyskaniu, krzemień trafiał do zorganizowanych na powierzchni pracowni, gdzie był dzielony na drobniejsze fragmenty, obrabiany i wykorzystywany do produkcji narzędzi. Siekiery z krzemienia znajdowały zastosowanie wśród ludności znacznej części środkowej Europy.
Kolejny przeskok w czasie. Rok 1922. W czasie prowadzonych badań terenowych w Górach Świętokrzyskich, prof. Jan Samsonowicz odkrywa ślady prehistorycznych kopalń. W 1926 roku ruszają prace archeologiczne i konserwatorskie przerwane przez wybuch II wojny światowej. Przez większość wojny teren ten podlegał ochronie, ale w 1944 roku Niemy wybudowali tutaj schrony i wykopali okopy. Po wojnie opiekę nad tym rezerwatem sprawowało Państwowe Muzeum Archeologiczne w Warszawie, ale prace badawcze wznowiono dopiero w latach 50-tych. W 1969 roku na terenie rezerwatu uruchomiono trasę turystyczną. Powstały pawilony wystawowe oraz baza gastronomiczna dla turystów. W 1978 roku cały kompleks został przekazany pod opiekę Muzeum Historyczno-Archeologicznemu w Ostrowcu Świętokrzyskim. Co ciekawe przez cały czas prowadzone są liczne prace badawcze, a jest co badać bowiem pole eksploatacyjne ma 78,5 ha na którym znajduje się około 4000 kopalń. W 2019 roku zostało to docenione wpisaniem tego miejsca na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Obecnie Rezerwat Krzemionki przyciąga sporą liczbę turystów. Aby zwiedzić należy przed przyjazdem zarezerwować sobie termin na stronie internetowej, tym bardziej, że liczba osób w każdej grupie wchodzącej na teren rezerwatu jest ograniczona. Dla chętnych przygotowano trasę, która rozpoczyna się od zaprezentowania multimedialnych stanowisk przybliżających nam realia życia w osadzie zajmującej się krzemieniem. Nie wiem jak obecnie, ale podczas mojej wizyty funkcjonowanie tej części trasy stanowiło pewien problem dla turystów. Nagrania włączały się automatycznie zbyt wcześnie nie dając możliwości całej grupie zapoznać się z ich treścią. Po tej części wraz z przewodnikiem wychodzimy na zewnątrz i najpierw oglądamy stanowiska będące kopalniami odkrywkowymi, czyli najstarsze relikty tego miejsca, a następnie schodzimy pod ziemię. Nie ukrywam, że jest to najciekawsza część zwiedzania. Ten etap to przejście na głębokość maksymalnie 11,5 metra korytarzami ciągnącymi się przez około 500 metrów. Co ciekawe jeszcze w latach 80-tych, aby zobaczyć te wyrobiska, przemierzało się je na czworakach przeciskając szczelinami tak jak wieki temu. Dzisiaj trasa pozwala na wygodne zwiedzanie. Wydrążone zostały chodniki, założono oświetlenie. Oczywiście wszystko przygotowano w taki sposób, aby zachować cały układ tego zabytku w jak najmniej zmieniony sposób. Na koniec wynurzamy się na powierzchnię, gdzie czeka na nas jeszcze możliwość oglądania chat wybudowanych na kształt i wzór domostw dawnej osady neolitycznej. Całość zwiedzania trwa około 2 godzin.
Podsumowując, Krzemionki są największym i najlepiej zachowanym na świecie obiektem związanym z pradziejowym górnictwem. I cieszy mnie fakt, że pozyskiwany przed wiekami w tym miejscu krzemień pasiasty, od około 50 lat zyskuje miano naszego największego skarbu, coraz częściej wykorzystywanego w złotnictwie do tworzenia niesamowitej biżuterii.
Bóbrka - Muzeum Przemysłu Naftowego i Gazowniczego im. Ignacego Łukasiewicza
Ropa naftowa jest jednym z podstawowych surowców światowej gospodarki. To dzięki niej na potęgi finansowe wyrosły kraje arabskie oraz USA. Obecnie najwięcej tego surowca wydobywa się w Arabii Saudyjskiej. Ale mało kto wie, że pierwsza kopalnia ropy i pierwsze przedsiębiorstwo zajmujące się jej wydobyciem powstało w Polsce. Miało to miejsce w 1854 roku w niewielkiej podkarpackiej wsi Bóbrka. Założycielami przedsiębiorstwa byli: skromny farmaceuta Ignacy Łukasiewicz, ziemianin Tytus Trzecieski oraz właściciel wsi Bóbrka Karol Klobassa-Zrencki.
A teraz pytanie: skąd w tym gronie farmaceuta? Ignacy Łukasiewicz zainteresował się ropą pracując w aptece "Pod Złotą Gwiazdą" we Lwowie już w 1852 roku. Wraz z Janem Zehnem pracował nad destylacją ropy i wykorzystaniem tych destylatów jako lekarstw. Wynikiem ich prac było otrzymanie nafty, ale tylko Łukasiewicz starał się znaleźć dla niej praktyczne zastosowanie. Dzięki jego pracy i pomysłowi 31 lipca 1853 roku po raz pierwszy zapłonęła lampa zasilana naftą.
Wracając do kopalni w Bóbrce. Połączenie wiedzy, pieniędzy i ziemi pozwoliło na utworzenie przedsiębiorstwa słynącego z doskonałej organizacji i nowoczesnych metod wydobycia opartych na wiedzy ówczesnych autorytetów z zakresu geologii i wiertnictwa. Pomimo zawieruchy obu wojen kopalnia przetrwała, a dzięki odkrytym w latach 50 XX wieku nowym złożom przeżyła nowe odrodzenie. I działa, aż do dziś.
W 1961 roku dla ocalenia dziedzictwa naftowego założono na terenie kopalni Muzeum Przemysłu Naftowego i Gazownictwa. Powołanie Muzeum miało uchronić przed zniszczeniem autentyczne budynki, maszyny, urządzenia, narzędzia i dokumenty związane z polskim przemysłem naftowym. Obszar Muzeum to 20 hektarów. Najcenniejszymi zabytkami, które mamy możliwość zobaczyć to:
- wykonana ręcznie około 1860 roku kopanka Franek. Jej początkowa głębokość 50 metrów została pogłębiona za pomocą wiertnicy do 150 metrów.
- kopanka Janina, którą ręcznie wykopano na głębokość 132 metrów, aby następnie pogłębić ją do 250 metrów i wykorzystywać do dzisiaj
- Budynek Administracyjny tzw. Dom Łukasiewicza z 1865 roku, w którym obejrzeć można lampy naftowe, ekspozycję geologiczną, a także dzięki zastosowaniu nowoczesnych rozwiązań multimedialnych - interaktywnie spotkać się z samym Łukasiewiczem pracującym w aptece.
- warsztat mechaniczny z 1864 roku, kuźnia z 1856 roku i kotłownia z 1867 roku.
Z roku na rok Muzeum powiększa się i poszerza ekspozycje starając się być placówką coraz bardziej atrakcyjną dla zwiedzających. Oprócz zabytków z początku istnienia kopalni zobaczyć możemy sektor poświęcony wydobyciu ropy i gazu w latach 60-tych, multimedialną salę pokazującą w prosty i przystępny sposób proces wykorzystywania gazu ziemnego czy stację należącą do CPN, która zakończyła swoją działalność w 1999 roku. W 2018 roku Muzeum otrzymało tytuł Pomnika Historii, co umożliwiło starania o wpisanie tego miejsca na listę UNESCO.
Rok 2022 ogłoszony został przez polski Sejm (obok 5 innych patronów) rokiem Ignacego Łukasiewicza.
Dla zwiedzających: Muzeum zlokalizowane jest w przepięknym, lesistym terenie. Większość czasu przebywa się na otwartej przestrzeni. Dlatego przed zwiedzaniem warto sprawdzić warunki atmosferyczne w danym dniu. Na zwiedzanie należy zarezerwować nie mniej niż dwie godziny. W wielu miejscach umieszczone są tabliczki ostrzegające przed używaniem ognia. Trzeba pamiętać, że to jednak stale pracująca kopalnia ropy naftowej, której zapach można wyczuć w wielu miejscach Muzeum.
https://bobrka.pl/











