Warszawa - Muzeum Warszawy

Powstanie Muzeum Warszawy to rok 1936. Początkowo był to oddział Muzeum Narodowego, działający jako Muzeum Dawnej Warszawy, zajmujący się prezentacją licznych varsavianów. Siedzibą Muzeum zostały trzy kamienice przy Rynku Starego Miasta: Baryczkowska, Kleinpoldowska i Pod Murzynkiem.Wszystkie one powstały w XV wieku, ale każda z nich posiada odrębną i bogatą historię. Niestety nadszedł rok 1939, a wraz nim II wojna światowa, która przerwała pracę Muzeum. W konsekwencji Powstania Warszawskiego miasto miało przestać istnieć. Na koniec wojny 65% Warszawy to gruzy. Stare Miasto niemal w całości zrównano z ziemią. Wyjątkiem były Kamienice Pod Murzynkiem oraz Kleinpoldowska. Ocalały prawdopodobnie dzięki pracom remontowym podjętym podczas przygotowań do umieszczenia w ich wnętrzach Muzeum. W 1948 roku zapadła decyzja, aby reaktywować jego działalność pod nazwą Muzeum Historyczne m.st. Warszawy. Jednocześnie postanowiono, że na potrzeby Muzeum przeznaczone zostanie jedenaście odbudowywanych kamienic przy Rynku Starego Miasta. Niestety zbiory po wojnie prezentowały opłakany stan. Większość z nich uległa zniszczeniu lub rozproszeniu. W 1950 roku w inwentarzu znajdowało się zaledwie 169 obiektów. Do powiększenia kolekcji przyczynili się warszawiacy przekazujący swoje pamiątki rodzinne oraz znaleziska pozyskiwane podczas odbudowy Warszawy. Pozwoliło to w styczniu 1955 roku otworzyć Muzeum dla turystów i zaprezentować wystawę stałą o historii miasta od jego powstania po współczesność. Po 10 latach uaktualniono ją jednocześnie zmieniając tytuł na "Siedem wieków Warszawy". W takiej formie, z kilkoma unowocześnieniami w międzyczasie, była ona prezentowana do 2017 roku. Wtedy, już jako Muzeum Warszawy (zmiana nazwy nastąpiła w 2014 roku), udostępniono obecnie prezentowaną ekspozycję "Rzeczy warszawskie". Na wystawie tej prezentowane są 7352 eksponaty w postaci rzeczy użytkowych, dzieł sztuki i pamiątek związanych z ludźmi i wydarzeniami jakie miały miejsce w historii Warszawy. Bardzo ciekawe jest wprowadzenie do wystawy zatytułowane "Dane warszawskie", które jest zbiorem wykresów, map, danych statystycznych przedstawionych jako istne kompendium wiedzy o stolicy.
Obecnie w zasobach Muzeum Warszawy znajduje się ponad 250 tys zabytkowych przedmiotów. Muzeum oprócz siedziby głównej przy Rynku Starego Miasta posiada jeszcze 9 oddziałów rozsianych po całym mieście. Dwa z nich: Muzeum Farmacji i Barbakan zostały już przeze mnie opisane na blogu wcześniej.



https://muzeumwarszawy.pl/

Krzyżowa - Pałac

Krzyżowa jest niewielką wsią niedaleko Świdnicy. Według danych z 2022 roku mieszkają tutaj zaledwie 232 osoby. Dlaczego więc 12 listopada 1989 roku to właśnie tutaj odbyła się msza z udziałem najwyższych władz Polski i Niemiec, znana obecnie jako Msza Pojednania? Ja trafiłem tutaj przez zupełny przypadek. Jadąc drogami Dolnego Śląska zobaczyłem kierunkowskaz, którego treść połączyłem z biletem z mojej kolekcji. Szybka decyzja i już zmierzałem w jej kierunku.
W 1335 roku Krzyżowa była wzmiankowana jako wieś wchodząca w skład Księstwa Świdnicko-Jaworskiego. W późniejszym czasie ziemie te należały kolejno do Czech, Habsburgów i Prus. W latach 1712-26 na polecenie arystokratycznej rodziny von Zedlitz wzniesiono tu pałac. W 1867 roku wieś staje się własnością rodziny von Moltke, a konkretnie feldmarszałka Helmuta Karla Bernarda von Moltke. I tutaj czas zatrzymać się nieco dłużej, bo od tego momentu zaczyna się najważniejsza część tej opowieści. Kim był feldmarszałek, oprócz tego, że był feldmarszałkiem? Baron, a potem hrabia, przez 30 lat szef sztabu generalnego w którym odnosił sukcesy w kampaniach wojennych przeciwko Danii, Austrii i Francji. Do dziś uznawany jest za autorytet w zakresie strategii i zarządzania. Ale co najważniejsze, u boku Otto von Bismarcka przyczynił się do utworzenia Cesarstwa Niemieckiego. W Krzyżowej postanowił spędzić swoje ostatnie lata życia w okresie emerytalnym. Co prawda zmarł w Berlinie, ale jego ciało zostało przetransportowane do Mauzoleum w Krzyżowej i tu złożone obok jego żony. Niestety po 1945 roku obie trumny zaginęły. Życiorys feldmarszałka miał duży wpływ na jednego z kolejnych von Moltke, a mianowicie na Helmuta Jamesa Grafa von Moltke. Ten niemiecki prawnik wychowywany na pacyfistę i patriotę z niezadowoleniem przyjmował kierunek w jakim postępowało państwo niemieckie. Rozumiał jakie zagrożenie niesie ze sobą rozwijający się nazizm. Dlatego jeszcze przed wybuchem II wojny światowej angażował się w pomoc Żydom oraz innym ofiarom reżimu narodowosocjalistycznego. W 1940 roku zainicjował wraz z Peterem Yorckiem von Wartemburgiem utworzenie nieformalnej grupy składającej się z intelektualistów, urzędników, działaczy społecznych, duchownych, której celem było wypracowanie programu politycznego, społecznego, gospodarczego i kulturalnego dla powojennej Europy. Głównymi założeniami tej grupy było doprowadzenie do upadku nazizmu, ukaranie winnych zbrodni wojennych i doprowadzenie do powstania federacji państw europejskich przy udziale m.in. Polski, Rosji, ale także USA. Grupa odbywała setki spotkań, ale tylko trzykrotnie spotkała się w większym gronie. I wszystkie te spotkania odbyły się w pałacu w Krzyżowej. Niestety w styczniu 1944 roku Gestapo aresztowało von Moltke, a grupie nadano miano "Kręgu z Krzyżowej". Wówczas jednym z pomysłów działania grupy stał się również zamach na Hitlera w Wilczym Szańcu, którego przeciwnikiem był von Moltke, a sam zamach zakończył się fiaskiem. W styczniu 1945 roku von Moltke został skazany na śmierć, a kilka dni później wyrok wykonano.
Po II wojnie światowej ponad naszymi głowami podjęto decyzje o tym, że tereny wraz ze wsią Krzyżowa staną się polskie. Wysiedlono osoby niemieckiego pochodzenia, a ich miejsce zajęli repatrianci ze wschodnich terenów. Pałac przeznaczono na PGR, ale z czasem popadał w coraz większą ruinę. I nadszedł rok przemian. Rok 1989. Na listopad zaplanowano wizytę w Polsce kanclerza Niemiec. Jednym z elementów tej wizyty miała być msza z udziałem najwyższych władz obu państw. Początkowo miała się odbyć w sanktuarium na Górze św. Anny, ale ostatecznie wybór padł na Krzyżową. Tuż przed mszą doszło do upadku Muru Berlińskiego, dlatego kanclerz przerwał swoją wizytę w Polsce, ale na zaplanowaną uroczystość przyjechał ponownie. Msza stała się symbolem pojednania pomiędzy Polską i Niemcami i z perspektywy czasu dała początek nowego rozdziału we wzajemnej współpracy obu państw. A pałac? Stał się siedzibą Fundacji "Krzyżowa" dla Porozumienia Europejskiego, która prowadzi tu jeden z największych w Europie Międzynarodowy Dom Spotkań Młodzieży. O historii pałacu i Kręgu z Krzyżowej można dowiedzieć się oglądając wystawę stałą w jednej z sal pałacowych, a o stosunkach polsko-niemieckich można dowiedzieć się spacerując pomiędzy instalacjami tworzącymi ekspozycję na wolnym powietrzu.
Czy warto było zboczyć z drogi i odwiedzić Krzyżową? Tak, zdecydowanie tak. Poznałem bowiem to co przedstawiłem powyżej, a wiedza ta niestety nie jest powszechnie znana. A szkoda. I chociaż nie miałem okazji porządnie zwiedzić wnętrz pałacowych to mam nadzieję, że jeszcze będzie okazja to nadrobić.



https://history.krzyzowa.pl/index.php/pl/

Warszawa - Cmentarz Stare Powązki

Nie jest najstarszym cmentarzem w Polsce, bo ten znajduje się w Płocku. Nie jest również największym cmentarzem w naszym kraju, bo ten jest w Szczecinie. Ale nie ma chyba dorosłego Polaka, który nie znałby Cmentarza Powązkowskiego w Warszawie. To właśnie tutaj znajduje się najwięcej grobów osób, których nazwiska zapisały się w historii naszej ojczyzny. I nie ma znaczenia jaką dziedzinę weźmiemy pod uwagę, gdyż są tu zarówno politycy, artyści, naukowcy, żołnierze, przemysłowcy, duchowni i zwykli ludzie. Bo po śmierci nie ma znaczenia kim byliśmy, lecz co po sobie pozostawiliśmy.
Teren o powierzchni nieco ponad 2,5 ha pod cmentarz przekazała rodzina Szymanowskich w 1790 roku. Uroczyste poświęcenie nekropolii odbyło się w obecności króla dwa lata później. Na potrzeby odprawiania ceremonii pogrzebowych wybudowano kościół p.w. św. Karola Boromeusza. Wzniesiono również katakumby dla zwiększenia ilości pochówków. Niestety potrzeby były znacznie większe, dlatego cmentarz był kilkakrotnie powiększany. Obecnie zajmuje powierzchnię 43 ha i jest miejscem ostatniego spoczynku ponad miliona osób.
W 2014 roku Powązki zostały uznane za Pomnik Historii.
Miejsce to stało się jedną z ważniejszych atrakcji turystycznych stolicy i przyciąga dosyć dużą ilość zwiedzających. Również ja od długiego czasu nosiłem się z wybraniem się tutaj. Udało mi się i muszę przyznać, że ze wzruszeniem pochylałem głowę nad grobami osób, które w jakiś sposób zaistniały w mojej świadomości. Szczególną radość sprawiła mi możliwość odwiedzenia grobu Jerzego Waldorffa - dobrego ducha tej nekropolii, który w 1975 roku rozpoczął trwającą do dzisiaj akcję zbierania funduszy na ratowanie Starych Powązek.
Zapraszam Was na spacer, a poszukując grobów, na których litery układają się w imię i nazwisko znane z kart historii, wspomnijcie co o nich wiecie, dlaczego o nich pamiętacie.


https://cmentarz.stare-powazki.pl/